16 Żuraw Jutrosin 16 Żuraw Jutrosin 16 Żuraw Jutrosin 16 Żuraw Jutrosin 16 Żuraw Jutrosin 16 Żuraw Jutrosin
+14
+15°
+
Jutrosin
Niedziela, 06

HUMOR

Kopyra mówi do zajączka:
-Teraz zatkaj sobie uszy.
-Dlaczego?
-Za tamtym drzewem zaczaił się myśliwy.
-Boisz się, że trafi?
-Nie. Nie chcę, żebyś słyszał co powie, kiedy spudłuje!
_____________________________________________________

Przechwala się trzech myśliwych.
Pierwszy z nich:
- Ja to byłem w Afryce i polowałem na lwy!
Drugi:
- A ja to byłem na Alasce i polowałem na łosie!
Na to ostatni:
- Hmm, panowie a ja byłem w Norwegii...
- A fiordy ty widziałeś?
- Fiordy!? Panowie, fiordy to mi z ręki jadły.
_____________________________________________________

W sądzie:
- A więc oskarżony przyznaje się, że w czasie polowania postrzelił gajowego?
- Tak, przyznaje się.
- Czy oskarżony może podać jakieś okoliczności łagodzące?
- Tak, gajowy nazywa się Zając!
_____________________________________________________

Z polowania wracają Rosjanie, ciągnąc za sobą niedŹwiedzia. Zauważa ich Amerykanin i wskazując na misia pyta:
- Grizli?
- Niet, strelali!
_____________________________________________________

Dwaj myśliwi przechwalają się:
-Czy wiesz, że ostatnio w Afryce z odległości 500 metrów
jednym strzałem położyłem trupem słonia?
-A ja ostatnio płynąc przez Morze Koralowe własnoręcznie
udusiłem wieloryba!
-Tak, tak...A skoro już mowa o morzu...Czy słyszałeś cos
o Morzu Martwym?
-oczywiście.
-To właśnie ja z bratem zabiliśmy je!
_____________________________________________________

Mąż telefonuje z polowania do domu:
- Kochanie, będę za dwie godziny w domu.
- A jak tam łowy?
- Przez miesiąc nie będziemy kupować mięsa.
- A co upolowałeś? Jelenia?
- Nie.
- Dzika?
- Przepiłem całą pensję...
_____________________________________________________

Przechwala się trzech myśliwych.
Pierwszy z nich:
- Ja to byłem w Afryce i polowałem na lwy !
Drugi:
- A ja to byłem na Alasce i polowałem na łosie !
Na to ostatni:
- Chmm, panowie a ja byłem w Norwegii...
- A fiordy ty widziałeś?
- Fiordy!? Panowie, fiordy to mi z ręki jadły.
____________________________________________________

Żona wraca do domu i woła:
- Kochanie , gdzie jesteś?
- Na polowaniu.
- A kto tam tak głośno dyszy?
- Niedźwiedź.
- A czemu dyszy?
- Bo jest ranny, postrzeliłem go.
- A dlaczego dyszy damskim głosem?
- Nie wiem... jestem myśliwym, nie weterynarzem
_____________________________________________________

Rozmawiają dwa króliczki i jeden kuleje:
- Króliczku co ci się stało?
- Myśliwy.
- Postrzelił?
- Nie nadepnął.
_____________________________________________________

- Kupiłem psa - chwali się myśliwy koledze.
- Tak? A jakiej rasy?
- Gończej. Ja mu mówię \\\"Aport\\\", a on do mnie \\\"Goń się!\\\".
_____________________________________________________

Myśliwy opowiada koledze o swoim polowaniu na niedźwiedzia:
- Biegnę za nim przez krzaki, nagle zatrzymał się i ruszył w moją stronę! To ja fuzję z pleców i w nogi! Niestety, poślizgnąłem się i upadłem na ziemię.
- O rety, ja to bym ze strachu w spodnie narobił!
- A ty myślisz, że ja na czym się poślizgnąłem?
_____________________________________________________

Na polowaniu Fąfara strzela do bażanta, który właśnie poderwał się do lotu.
- Trafiłem!- cieszy się Fąfara - Nawet pióra poleciały!
- To prawda - potwierdza jakiś myśliwy - Pióra poleciały ale razem z bażantem.